22 czerwca 2013

Celia, Krem nawilżająco - łagodzący 20+ ''Aloes + masło cupuacu''

Krem nawilżający to podstawa pielęgnacji. A kiedy kosztuje nicałe 6 złotych, i dotego produkowany jest przez polską firmę, to już w ogóle rewelacja. Podczas zakupów w oko wpadł mi krem Celii. Zachęcona niską ceną i obietnicą nawilżenia skusiłam się na niego.


Opakowanie to zwykły biały słoiczek. Krem ma lekką kremową, konsystencję i zielony kolor. Bardzo delikatnie i przyjemnie pachnie. Dostępny jest w małych drogeriach.  Posiadam wersję aloes i masło cupuacu, dla osób w wieku 20+. Dostepne są też wersje dla dojrzałych cer.


Mam mieszaną cerę i jak na razie krem spisuje się bardzo dobrze. Skóra po jego użyciu jest nawilżona i ukojona. Co ważne krem nie zapycha porów i nie powoduje wyprysków. Szybko się wchłania, po jego użyciu skóra jest miękka i gładka. Krem delikatnie złagodził zaczerwienienia, na mojej skórze na policzkach. Dobrze współgra z podkładami lub kremami BB. Podsumowywując fajny krem nawilżający za niską cene. Dobrze nawilża myślę, że do cery suchej był by za słaby. Ale dla mnie wymagająchy jest jak najbardziej w porządku. Polecam wypróbować.


Plusy:
+ nawilżenie
+ wygładzenie skóry
+ nie zapycha porów
+ lekka kremowa konsystencja
+ przyjemny zapach
+ cena (ok. 6zł.)

Minusy:
- dostępność

Ocena ogólna: 4/5

1 czerwca 2013

Joanna Z Apteczki Babuni - Balsam do ciała nawilżający

W kalendarzu czerwiec a za oknem listopad. Od ponad tygodnia leje, i jak na razie nie widać poprawy.

Niezależnie od pory roku, balsam do ciała, to kosmetyk obowiązkowy w mojej pielgnacji. Mam suchą skórę, szczególnie na rękach i łydkach. Dlatego potrzebuję solidnej porcji nawilżenia. Zazwyczaj stosuje oliwki i olejki do pielęgnacji ciała. Jednak w miesięcach letnich przerzucam się na balsamy do ciała.


Lubię zapach jaśminu, dlatego będąc na zakupach w oko wpadł mi balsam Joanny. Dodatkow czytałam na jego temat bardzo dobre opinie, więc zdecydowałam się na jego zakup. Balsam przeznaczony jest do skóry normalnej z tendencją do przesuszania. 


Jak pisałm wyżej, to zapach balsamu skusił mnie na jego wybór. Na szczęście nie zawiodłam się. Kosmetyk pachnie przepięknie. Bardzo naturalnie, jak krzak jaśminu w ogrodzie. Co ważne zapach utrzymuje się na skórze przez wiele godzin. Nie tylko zapach jest jego głównym atutem. Balsam dobrze nawilża i zmiękcza skórę. Po jego użyciu czuję, że moja skóra jest odpowiednio pielęgnowana. Produkt poradzil sobie nawet z moimi szorstkimi łokciami. 


Proste opakowanie z pompką, pozwalna na wygodne dozowanie produktu. Balsam jest bardzo wydajny, niewielka ilość kosmetyku, zazwyczaj dwie, trzy pompki. Wystarcza na dokładne pokrycie nóg, lub rąk.

Konsystencja balsamu, jest kremowo-żelowa, świetnie się wchłania. Nie pozostawia na skórze klejącej się warstwy. Dobrze się rozsmarowywuje i daje natychmiastowe uczucie nawliżenia i ukojenia skóry.

Skład:

Plusy:
+ nawilżona, miękka i gładka skóra
+ piękny zapach, który długo się utrzymuje
+ duża pojemność (500g) i korzystna cena ok. 10zł.
+ szybko się wchłania, nie pozostawia lepkiej warstwy

Minusy:
- dostępność (osiedlowe lub lokalne drogerie)

Ocena ogólna: -5/5