21 maja 2012

Noni Care - Głęboko oczyszczająca maseczka

Jestem ogromna fanką maseczek do twarzy. Będąc w sklepie z kosmetykami, prawie zawsze wychodzę z nową maseczką. Ostatnio w Rossmannie zauważyłam nowa firmę kosmetyczną Noni Care. Oczywiście musiałam się jej bliżej przyjżeć, dlatego w koszyku wyladowała maseczka oczyszczająca.

Bardzo lubię maseczki do twarzy na bazie glinek. Dodatkowo maseczka ma w sobie dużo owocowych ekstraktów.


Cieszy mnie fakt, że mamy coraz większy dostęp do kosmetyków naturalnych. Coraz częściej wybieram kosmetyki oparte na naturalnych składnikach, niż te naładowane niepotrzebną chemią. 


Maseczka pięknie pachnie (jak dla mnie pomarańczami). Nie czuć absolutnie charakterystycznego zapachu glinki. Ma kremowa konsystencję, która łatwo sie rozprowadza a później zmywa. Co do działania to jestem bardzo z niej zadowolona. Twarz po jej użyciu jest oczyszczona, wygładzona, wygląda na wypoczętą i zdrową. Maseczka nie powoduje podraźnień i zaczerwienień na skórze. Przez 20 minut możemy cieszyć się pieknym zapachem i uczuciem pielęgnacji naszej twarzy. Jedno opakowanie wystarcza na dwa użycia. Jak na razie jest to mój faworyt jeśli chodzi o tą dziedzine pielęgnacji. Na pewno bedę do niej często wracać.  


Plusy:
+ Tania
+ Naturalny skład
+ Łatwo dostępna
+ Wygładza, oczyszcza twarz
+ Pięknie pachnie

Minusy:
- Brak

Ogólna ocena:
5/5

12 maja 2012

Ingrid Cosmetics - Baza pod cienie

Jako posiadaczka tłustych, opadających powiek, baza pod cienie jest dla mnie niezbędna jeśli chce by makijaż oka, był w nienaruszonym stanie przez cały dzień. Dlatego wciąż szukam ideału. Kolejną bazą jaką mam okazje używać jest z Ingrid Cosmetics. Szału nie ma ale nie jest też całkiem beznadziejna.



Od bazy pod cienie wymagam utrzymania cieni na powiece przez cały dzień. Niestety z tym bywa różnie w przypadku tego kosmetyku. Są dni kiedy wszystko jest na swoim miejscu, a czasami juz po godzinie nie ma śladu cienia na powiece. Nie wiem od czego to zależy, ale strasznie mnie to irytuje. Baza ma beżowy kolor, bez żadnych drobinek, kremową konsystencję, która łatwo sie rozprowadza na powiece, jest bezzapachowa. Podbija kolor cieni, dobrze wyglądają na niej cienie perłowe i brokatowe. Niestety ma problem z matowymi cieniami, nie chcą się na niej rozprowadzać. Zbierają się w załamaniu nie chcą się rozcierać, wałkuja się i osypują.  


Producent pisze o spektakularnym efekcie na naszych oczach. Ja tak owego nie zauważyłam. Na pewno nie jest to to czego szukam. 


Baza zdecydowanie lepiej sobie radzi z cieniami perłowymi, niż matowymi. Na zdjęciu widać, że brązowy matowy cień na bazie brzydko wygląda.


Nadal będę szukać mojego ideału w tej kategorii. Mam nadzieję, że mi się to uda. Dla zainteresowanych skład bazy.


Plusy:
+ tani
+ duża pojemność 6,5 g
+ łatwo się rozprowadza
+ bezzapachowa
+ nie ma żadnych drobinek
+ wygodne opakowanie

Minusy:
- matowe cienie źle na niej wyglądają
- słabo dostępna
- potrafi zniknąć z powieki i zrolować cienie w załamaniu

Ogólna ocena:
3/5

5 maja 2012

Zakupy

Zakupy jeszcze z kwietnia, ale po prostu nie miałam czasu żeby je wsześniej pokazać. W maju szykują mi się większe zakupy bo jak na złość wszystko mi się kończy w jednym czasie.

Naszła mnie ochota na wypróbowanie BB kremów. Na razie zdecydowałam się na próbki i na tę chwilę podkłady poszły w odstawke i ostro je testuje. Przy okazji zamówiłam też dwie maseczki jeszcze ich nie używałam, czekają na swoją kolej.



Kolejne kosmetyki to zamówienie ze strony internetowej Yves Rocher. Najbardziej zależało mi na żelu do mycia twarzy. Dlatego zdecydowałam się wrócić do żelu rumiankowego tej firmy, który bardzo mi służył. Do zamówienia dożuciłam peeling morelowy i zestaw żel pod prysznic i maseczkę z granatem.


Skorzystłam z promocji na pędzle EcoTools w Super-Pharm. Kupiłam dwa do różu i pudru. Będąc na mieście wstapiłam do Natury, bardzo rzadko tam jestem. Z drogerii wyszłam ze sławny pędzelkiem Essence do rozcierania.


Tak wyglądają moje zdobycze z ostatniego czasu. Na pewno jeszcze jakiś haul w tym miesiącu się pojawi. Muszę też nadrobić zaległości i napisać parę zaległych recenzji.