19 kwietnia 2012

Perfecta - Maseczka wygładzająca

Jak co roku w okresie przed wiosennym robię porządki nie tylko w szafie ale także na twarzy. W ruch idą peelingi, maski i wszystkie inne produkty, które pomogą mi w oczyszczeniu skóry po zimie. Mam cerę suchą ale podczas cieplejszych miesięcy staje się mieszana. Dlatego staram się odpowiednio przygotować ją na tę  zmianę. Martwy naskórek i zanieczyszczenia na skórze, mogą spowodować trądzik. Jako, że przez wiele lat zmagałam się z nim i moja skóra czasami ma kaprysy, postanowiłam temu zapobiec. W zimie wystrzegam się peelingów i masek oczyszczających lub złuszczających, za to latem mogę z nimi szaleć do woli.

Wczesna wiosna to dobry moment aby sięgnąć po produkty z kwasami. Dlatego gdy w sklepie zauważyłam maseczkę Perfecty, od razu znalazła się w moim koszyku. Produkt jest przeznaczony dla osób po 30. roku życia. Mimo, że w dowodzie nie mam tylu lat ile zaleca producent, stwierdziłam, że nie zaszkodzi spróbować.


Przede wszystkim od maseczki oczekiwałam wygładzenia skóry, poprawy jej kolorytu i nawilżenia. Wszystkie obietnice producenta sprawdził się u mnie.


Maseczka bardzo przyjemnie pachnie, ma kremową konsystencje. Po nałożeniu na twarz szybko się wchłania pozostawiając cienką warstwę, która przypomina mi bazę silkionową pod makijaż. Po paru chwilach od nałożenia czułam lekkie pieczenie na twarzy, które po chwili ustapiło. Rano po pierwszej aplikacji moja skóra była wygładzona, napięta, rozszeżone pory były zwężone. Twarz wyglądała zdrowo i świeżo. Podkład wyglądał i trzymał się bez zarzutu cały dzień. Po tygodniu stosowania (3 apilkacje) skóra była wygladzona, przebarwienia się rozjaśniły, pory zmniejszyły, drobne niedoskonałości na czole i na żuchwie znikneły. Uważam, że maseczka jest świetna i na pewno jeszcze nie raz ją zastosuje.   


Plusy:
+ tania
+ wydajna (jedna saszetka 10ml wystarczy na 3 aplikacje)
+ po użyciu skóra jest gładka, nawilżona, zmniejszył się pory i przebarwienia
+ skóra ma równy koloryt

Minusy:
- trzeba z nią uważać przy wrażliwej cerze

Ogólna ocena:
5/5

17 kwietnia 2012

Szczotka Tangle Teezer

W końcu i ja dołączam do grona posiadaczy szczotki Tangle Teezer. Już od dawna chciałam ją kupić, ale zawsze coś innego było ważniejsze od tej szczotki. Ale w końcu ją mam, z czego się bardzo cieszę.


Szczotkę TT kupiłam TUTAJ za 55zł. z przesyłką. Zdecydowałam się na wersję w kolorze wściekłego różu (na zdjęciach wygląda na koral, ale to wina światła). Jak na razie jestem z niej bardzo zadowolona, ale na dokładną recenzję jeszcze przyjdzie czas.


12 kwietnia 2012

Corine de Farme - Tonik Odświeżający

Przyszła wiosna,więc i ja wracam do pisania bloga. W czasie mojej przerwy, dużo myślałam o moim blogu miałam nawet ochotę go skasować i zacząć wszystko od nowa. Ale na szczęście był to chwilowy kryzys i pełna zapału i pomysłów wracam do blogowania.

Jak widzicie wygląd bloga jak i forma oraz treść postów uległa zmianie. Mam nadzieję, że na plus. Jeżeli macie jakieś sugestie odnośnie bloga piszcie w komentarzach.

Przechodząc już do właściwego tematu posta. Jak wiecie jestem wielką fanką kremów Corine de Farme. Pisałam o nich TUTAJ i TUTAJ. Dlatego zdecydowałam się na tonik odświeżający tej firmy.


Działanie: Oczyszcza i odświeża skórę, usuwa resztki makijażu. Pozostawia cerę delikatną i elastyczną. Przywraca naturalny poziom nawilżenia. Nie podrażnia.


Przede wszystkim skusiłam się na niego ze względu na to, że jest w 99% z naturalnych składników. Moja pielęgnacja twarzy uległa diametralnej zmianie, dlatego stawiam na naturalne produkty, do jej pielęgnacji. Tonik świetnie działa na moją skórę. Po jego użyciu skóra jest oczyszczona, nawilżona. Nie klei się, a nałożony krem szybciej się wchłania. Nie powoduje uczucia ściągnięcia skóry. Jest tani (niecałe 10 zł.), wydajny dwie pompki wystarczą na oczyszczenie całej twarzy. Ślicznie pachnie różami ale nie jest to jakiś nachalny zapach, tylko świeży i naturalny. Ja kupuję go w osiedlowej drogerii, wiem, że niektórzy mają problem z dostępem do kosmetyków tej firmy. Na pewno nie raz zagości w moje łazience. Chcę też wypróbować tonik oczyszczający Corine de Farme. Uważam, że jest to jeden z najlepszych toników jakich do tej pory używałam. Dla ciekawskich skład:        


Plusy:
+ wydajny
+ tani
+ skuteczny
+ nie podrażnia
+ 99% naturalnych składników
+ wygodne opakowanie

Minusy:
- słaba dostępność

Ogólna ocena:
4,5/5