21 lutego 2012

Nivea Vitamin Shake - Pomadka do ust

Jak na razie zima odpuściła, i za oknem mam przedwiośnie. W czasie największych mrozów o moje usta dbała pomadka ochronna Nivea z żurawiną, maliną i witaminami E, C i B5.


Pomadkę ochronną do ust zawsze mam przy sobie w kieszeni kurtki lub stroju roboczego. Zimą kiedy mróz, wiatr, ogrzewanie w mieszkaniu czy klimatyzacja w pracy daja się we znaki, dobra pomadka do ust to podstawa. Kosmetyki do pielegnacji ust  Nivea darzę ogromna sympatią od najmłodszych lat, dlatego nie dziwię się, że kolejna z nich podbiła moje serce no i usta ;)


Jeśli chodzi o pomadki zawsze wybierałam te bezsmakowe i bezzapachowe. Ale tym razem skusiłam się na wersję owocową pomadki Nivea i juz wiem, że na długo zagości w mojej kosmetyczce. Jej smak i zapach jest poprostu genialny, słodki ale nie nachalny. Połączenie zapachu i włąsciwości pielęgnacyjnych tworzy dla mnie idealna kompozycję. Pomadka nadaje naszym ustom miękkość, gładkość oraz chroni przed wysychaniem. Usta są odpowiednio nawilżone i wypielęgnowane. Nadaje im delikatny różowy kolor, który wygląda bardzo naturalnie. Jest bardzo wydajna przez miesiąc intensywnego używania, została mi jeszcze połowa produktu. W zapasie mam już kolejne opakowania tej pomadki, bo jak na razie nie mam zamiaru się z nią rozstawać.

6 komentarzy:

  1. kiedyś maniakalnie kupowałam pomadki tego typu
    teraz postawiłam na zużycie wszystkich i dopiero kupię
    ach ciężko jest, ciężko :P

    OdpowiedzUsuń
  2. planuję sobi coś w tym stylu kupić ;)
    beuatyandfashion95.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie miałam go sobie kupić, ale wybrałam w końcu tą wersję shine. Jestem strasznie zachwycona:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto zakupić? ;)
    Ostatnio zakupiłam : Nivea- Hydro Care. Jest świetna! A co do vitamin Shake, to chyba się skuszę...?
    Pozdrówka.
    Patrycjaaa;*
    PS. Twój blog jest extraaaaaaa! <33 :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ją od jakiegoś czasu. Faktycznie zapach cudny :)

    OdpowiedzUsuń