22 lutego 2012

Bielenda Idealna Pielęgnacja - Peeling i krem do stóp

Wprawdzie do lata jeszcze trochę czasu, ale już teraz warto zadbać o nasze stopy, żeby dobrze prezentował się w sandałkach czy szpilkach. Z pomocą wychodzi nam Bielenda, która stworzyła zestaw do pielęgnacji stóp z granatem w którego skład wchodzą peeling i krem.


O stopy warto dbać cały rok, nie tylko wtedy gdy musimy je pokazać w odkrytych butach. Nie ma nic lepszego niż peeling połączony z masażem stóp i nałożenie kremu nawliżającego po całym dniu intensywnej pracy.



Zarówno peeling jak i krem mają przepiękny kolor i zapach, który umila nam czas spędzony na pielęgnacji naszych stóp. Zestaw świetnie się uzupełnia dając nam gładkie, miękkie i nawliżone stopy. Peeling skutecznie złuszcza martwy naskórek, wygładza i zmiękcza nasze stopy. Posiada ostre drobinki ścierające, które dobrze przygotowywują nasze stopy na przyjęcie kremu. Natomiast krem odpowiednio nawilża nasze stopy i sprawia, że są gładkie, miękkie i odżywione. Krew dosyć szybko się wchłania nie zostawiając żadnej warstwy na skórze. Powtarzanie takiego zabiegu pielęgnacyjnego parę razy w tygodniu pozwoli nam cieszyć się zadbanymi stopami. I nie pozostaje nam nic innego jak tylko czekać na cieplejsze dni, żeby założyć lżejsze buty.  


21 lutego 2012

Nivea Vitamin Shake - Pomadka do ust

Jak na razie zima odpuściła, i za oknem mam przedwiośnie. W czasie największych mrozów o moje usta dbała pomadka ochronna Nivea z żurawiną, maliną i witaminami E, C i B5.


Pomadkę ochronną do ust zawsze mam przy sobie w kieszeni kurtki lub stroju roboczego. Zimą kiedy mróz, wiatr, ogrzewanie w mieszkaniu czy klimatyzacja w pracy daja się we znaki, dobra pomadka do ust to podstawa. Kosmetyki do pielegnacji ust  Nivea darzę ogromna sympatią od najmłodszych lat, dlatego nie dziwię się, że kolejna z nich podbiła moje serce no i usta ;)


Jeśli chodzi o pomadki zawsze wybierałam te bezsmakowe i bezzapachowe. Ale tym razem skusiłam się na wersję owocową pomadki Nivea i juz wiem, że na długo zagości w mojej kosmetyczce. Jej smak i zapach jest poprostu genialny, słodki ale nie nachalny. Połączenie zapachu i włąsciwości pielęgnacyjnych tworzy dla mnie idealna kompozycję. Pomadka nadaje naszym ustom miękkość, gładkość oraz chroni przed wysychaniem. Usta są odpowiednio nawilżone i wypielęgnowane. Nadaje im delikatny różowy kolor, który wygląda bardzo naturalnie. Jest bardzo wydajna przez miesiąc intensywnego używania, została mi jeszcze połowa produktu. W zapasie mam już kolejne opakowania tej pomadki, bo jak na razie nie mam zamiaru się z nią rozstawać.

20 lutego 2012

Garnier Naturalna Pielęgnacja - Odżywka Mango i Kwiat Tiare

Odżywki do włosów Garnier, są moimi ulubionymi tego typu produktami do pielęgnacji włosów. Pisałam wam już o jednej z odżywek TUTAJ, dlatego dziś nadeszła pora na recenzje kolejnej odżywki z serii naturalna pielęgnacja.


Niedawno wróciłam do olejowania włosów, więc potrzebowałam odżywki, która ulatwi mi rozczesywanie ich rozczesywanie. Zdecydowałam się na nią przedewszystkim ze względu na zapach. Jest poprostu przepiękny.


Jak już kiedyś pisałam, dla mnie odżywka do włosów ma za zadanie, ułatwiać ich rozczesywanie, wygładzać i nawilżać je. Muszę stwierdzić, że odżywka Garnier spełnia moje wymagania w tej kwestii. Włosy są miękkie, gładkie, lśniące i nawilżone, nie obciążone. Zapach odżywki utrzymuje się na nich przez długi czas. Włosy nie elektryzuja się co w okresie zimowym doprowadzało mnie do białej gorączki. Widać, że są odpowiednia zadbane, lepiej się układają i wyglądają. Napewno nie raz odżywka zagości w mojej łazience, bo uważam, że za niewielkie pieniądze dostajemy świetny produkt do pielęgnacji włosów.   

15 lutego 2012

Bielenda Czarna Oliwka - Kremowy Peeling + Maseczka Intensywna Regenerująca

Zima daje się we znaki mojej skórze. Dlatego musiałam sięgnąć, po kosmetyk do zadań specjalnych, czyli duet z Bielendy z serii Czarna Oliwka. Zawsze w łazience mam parę rodzajów maseczek do twarzy, żebym mogła w danej chwili dostosować je do potrzeb mojej skóry. Tym razem potrzebowałam czegoś mocno nawilżającego i odżywczego.


Peeling i maseczka z serii Czarna oliwka to nowość w ofercie marki Bielenda. Zachęcona opisem działania zdecydowałam się wypróbować ten kosmetyk. Zapach i smak oliwek to chyba jedyna rzecz jakiej nie mogę przeboleć w kosmetykach, zawsze tego typu kosmetyki omijałam szerokim łukiem ale stwierdziłam, że zaryzykuje i okazało się, że trafiłam w dziesiątkę.


 Zacznę od peelingu, jest on bardzo kremowy, posiada małe, ostre drobinki ścierające, które mimo to nie podrażniają skóry. Pachnie jak jogurt naturalny czyli z oliwką nie ma nic wspólnego. Jeśli chodzi o działanie, to muszę stwierdzić, że peeling spełnia bardzo dobrze swoje zadanie. Złuszcza martwy naskórek, wygładza i rozjaśnia skórę, jest ona dobrze przygotowana na przyjęcie maseczki. 
Maseczka ma za zadanie intensywnie nawilżyć i zregenerować naszą skórę. Po nałożeniu maseczki na twarz, czuję jak moja skórą ją pije. Natychmiast odczuwam komfort nawilżenia skóry, który rośnie wraz z wchłanianiem się maseczki. Tak jak w przypadku peelingu, maseczka pachnie jogurtem, i ma gęstą kremowa konsystencje. Jest to rodzaj maseczki, który zostawiamy na skórze do całkowitego wchłonięcia. U mnie ten proces trwał 15 minut. Po tym zabiegu moja skóra była, nawilżona, odżywiona, wypoczęta i zregenerowana. Uważam, że peeling z maseczka tworzą świetny duet idealny dla cery suchej potrzebującej nawilżenia i odżywienia, ja na pewno jeszcze nie raz sięgnę po ten produkt. 


14 lutego 2012

Joanna Naturia - Sól do kąpieli

Za oknem zima nie odpuszcza, a mnie naszła ochota na truskawki. Z otchłani zamrażalnika, wydobyłam słodki czerwony owoc, który przypomina mi ciepłe czerwcowe dni. Zapach truskawki wykorzystywany jest też w wielu kosmetykach, i datego dzisiaj o jednym z nich czyli soli do kąpieli firmy Joanna o zapachu truskawki. 


W okresie zimowym uwielbiam testować różne produkty do kapieli, dlatego w sklepie zainteresowała mnie sól do kąpieli Joanny.


Miałam nosa, bo okazało się, że sól pachnie świetnie. Produkt nadaje wodzie lekko różowy kolor, a przede wszystkim piękny zapach truskawek, czuć go nawet na skórze po wyjściu z kąpieli. Nie zauważyłam właściwości pielęgnacyjnych produktu, ale też krzywdy mi nie zrobił w postaci przesuszonej skóry. Uważam tą sól za miły akcent zapachowy do kąpieli ale w połączeniu z płynem nawliżającym lub oliwką. Za niewielkie pieniądze (niecałe 2 zł.) dostajemy fajny produkt, który umila nam kąpiel.   


 Chcę jeszcze wypróbować inne warianty zapachowe soli tej seri, kusi mnie gruszka i mandarynka.