12 stycznia 2012

Bourjois Flower Perfection

Wracam do Was po, kótkiej przerwie, dziś recenzja podkładu, który wzbudził we mnie skrajne emocje od nienawiści po miłość. Jest to mój pierwszy podkład z Bourjois, i na pewno nie ostatni kusi mnie Healthy Mix ale zastanowie się nad nim w okresie letnim bo teraz był by dla mnie za lekki. 


Opis producenta:
Flower Perfection działa na skórę podwójnie:
- jak podkład: tuszuje niedoskonałości, wyrównuje koloryt skóry, nadaje jej miękkość i jedwabistość w dotyku - aż na 16 godzin!
- jak preparat pielęgnacyjny: intensywnie regeneruje i chroni skórę - swoje właściwości zawdzięcza wyciągowi z dzikiej azalii, krzewu niezwykle odpornego na ekstremalne warunki zewnętrzne i cenionego za zdolności naprawcze; dodatkowo podkład wzbogacono w filtr SPF 15 - aby chronić komórki skóry przed fotostarzeniem.



Zacznę nietypowo bo od koloru podkładu, ja posiadam odcień 51 Light Vanilla czyli najjaśniejszy z dostępnej gamy kolorów. Podkład w butelce jak i na pierwszym zdjęciu wygląda dosyć ciemno ale nich Was to nie zwiedzie bo po rozsmarowaniu na twarzy czy ręce podkład jest bardzo jasny i osoby z jasną karnacja powinny być zadowolone z jego koloru (przynajmniej ja jestem). Podkład zamknięty jest w szklanej buteleczce z pompką, o pojemności 30 ml. Jak już pisałam na początku podkład po pierwszym użyciu okazała się kompletną porażką. Wszystkie suche skórki nawet te o których nie miałam pojęcia były podkreślone, tak samo jak rozszerzone pory na policzkach, krycie było znikome, a twarz wyglądała jak bym była chora, dlatego podkład poszedł w odstawke na pare dni. Po pewnym czasie stwierdziła, że dam mu drugą szansę i jak się okazało, podkład zawładną moim sercem na dobre. Winą tych problemów był krem na, który nałożyłam podkład, jak się okazało kosmetyk lepiej współgra z tłustym kremem, który zostawia na skórze film ochronny, niż z kremem nawilżającym, który wchłania się natychmiast. Podkład ma gęstą kremową konsystencję, najlepiej nakłada mi się go palcami, dobrze kryje, wygładza i wyrównuje koloryt skóry. Utrzymuje się na skórze dosyć długo ale na pewno nie 16h tak jak obiecuje producent. Ma kwiatowy zapach, który utrzymuje się tylko podczas aplikacji. Posiada SPF 15. Cera wyglada na zdrową i wypoczętą, podkład daje satynowy połysk na skórze, a twarz w dotyku jest gładka. Jeżeli chodzi o cenę to ja zapłaciłam za niego niecałe 45 zł.w promocji, jego regularna cena to około 65 zł. Pod przykrywką znajduje się gąbeczka do nakładania podkładu, jak dla mnie jest to zbędy gadżet. Jak narazie jest to mój numer jeden jeżeli chodzi o podkład przebił nawet mój ukochany Pharmaceris. 


Znacie, używacie, a może zastanawiacie się nad zakupem?
Napiszcie co o nim sądzicie.
Pozdrawiam Asq 

5 komentarzy:

  1. ciekawa recenzja i chętnie bym wypróbowała ten podkład :) Ciekawe czy dostanę go w Rossmannie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podkład jest dostępny w Rossmannie :)

      Usuń
  2. Ja za jakiś czas skoncze HM i kusi mnie ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. A jak z kryciem porównując do Revlona CS?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam Revlona CS, więc nie mogę porównać.
      Ale uważam,że podkałd ma dobre krycie, przynajmniej w moim przypadku daje radę ;)

      Usuń