31 grudnia 2011

Szczęśliwego Nowego Roku

Życzę Wam wszystkiego najlepszego w nowym 2012 roku!
Spełnienia marzeń, samych sukcesów i przyjemności.
Szampańskiej zabawy Sylwestrowej.


Wszystkiego dobrego, do siego roku!  

29 grudnia 2011

Ostatnie zakupy

Oczywiście ostatnie zakupy w tym roku. Jak co roku po świętach zaczyna się szaleństwo wyprzedaży, ja zazwyczaj przechodziłam obok tego szału obojętnie, ale odkąd pracuje na przeciwko dużej galerii handlowej nie mogłam przejść obojętnie obok nadażającej się okazji.

Jeżeli chodzi o ubrania lub dodatki to kupiłam torebkę w Stradivariusie, jestem z siebie duman bo jest to moja pierwsza "kolorowa" torebka, w swojej kolekcji mam same czarne. Kosztowała 49,99 zł. i jestem z niej bardzo zadowolona jest solidnie wykonana i bardzo pojemna. 


Jeżeli chodzi o kosmetyki to skorzystałam z promocji w Super-Pharm. -30% na kosmetyki do makijażu dla posiadaczy karty LifeStyle. Kupiłam podkład Bourjois Flower Perfection w kolorze 51 Vanille Clair kosztował mnie po rabacie 44,79 zł, szminkę Rimmel z kolekcji Kate Moss w kolorze 05 i jest to mocny róż, kosztowała 11,89 zł. oraz pędzel z Ecotools do cieni za 13,29 zł.


Tak prezentują się moje ostatnie zakupy w tym roku. Myślę, że już nic nie kupię chociaż przydałby się nowy tusz do rzęs. 

27 grudnia 2011

Kosmetyczne podsumowanie roku 2011

Pisząc ten post nie moge uwieżyć, że już za kilka dni koniec roku. Ten rok był czasem dużych zmian nie tylko w życiu osobistym ale też zaszły duże zmiany w moim sposobie pielegnacji twarzy, ciała i włosów. Jeśli chodzi o makijaż to zaczełam się częściej malować (wcześniej ograniczałam się tylko do tuszu, podkładu i pomadki ochronnej) ale też eksperymentowac z kolorami, stylami i technikam makijażu. Uważam, że ten rok był dla mnie dobry i życzę sobie aby ten nowy była conajmniej tak pomyślny jak ten odchodzący.


Przechodząc do konkretów, podzieliłam na 4 kategorie moich ulubieńców tego roku.  

 Twarz:

Jeśli chodzi o pielęgnacje twarzy, moim absolutnym faworytem jest krem do twarzy Corine de Farme KLIK
Mój kosmetyczny hit 2011 roku, świetnie nawilża, wygładza i rozświetla skórę. Daje uczucie gładkości, a cera wygląda promiennie i zdrowo.

Kolejnym kosmetykiem jest płyn micelarny z Biodermy, niewyobrażam sobie demakijażu oczu bez niego, jest delikaty, ale bardzo dobrze radzi sobie ze zmywaniem nawet bardzo mocnego makijażu, nie podrażnia, jest wydajny i na stałe zagościł w mojej łazience. 

Ziaja Med kuracja Lipidowa - Kremowa baza myjąca. Długo szukałam delikatnego ale dobrze oczyszczającego produktu do mycia twarzy, ten z Ziaji spełnia wszystkie moje wymagania, w delikatny sposób oczyszcza naszą twarz, nie podrażnia jej, skóra po jego użyciu jest delikatna, czysta i miękka w dotyku. 

Ciało:

Masła do ciała z Biedronki  KLIKKLIK były moimi ulubionymi kosmetykami do pielęgnacji ciała. Dzięki nim zaczęłam częściej nakładać masła na skórę, świetnie ją nawilżały i odżywiały pięknie przy tym pachnąc. 

Peeling cukrowy Hean sprawił, że zaczęłam robić peeling ciała, wcześniej uważałm to za zbędny zabieg. Ale teraz widzę, że moja skóra po peelingu wygląda zupełnie inaczej, jest gładka, miękka, balsamy lub masła do ciała lepiej sie wchlaniają i lepiej nawilżają moja skórę.  

Włosy:

Szampony do włosów dla dzieci to produkt, który zmienił moje podejście do pielęgnacji włosów. Zaczełam dbać o moje włosy w bardziej delikatny sposób, po krótkiej przygodzie z olejowaniem włosów, do której zakupiłam szampon dla dzieci, zaczełam używać go regularnie i widzę znaczną poprawę w kondycji moich włosów. Moim  ulubieńcem jest szampon dla dzieci z Rossmanna.

 Maszeczka L'biotica Biovax  do włosów wypadających jest moim faworytem w kategori pielęgnacji włosów. mimo, że używam jej dopiero od miesiaca muszę powiedziec, że widze wyraźną poprawę stanu moich włosów. przede wszystkim przestały się elektryzować, wygładziły się i wzmocniły, przestały wypadać i  są bardziej nawilżone i odżywione.

 W tym roku miałam poważne problemy z wypadaniem włosów i będąc w aptece w oko wpadł mi suplement diety SKRZYPO VITA Gęste Włosy, przechodze już druga kurację tymi tabletkami i muszę powiedziec, że kondycja moich włosów ale też skóry i paznokci uległa znacznej poprawi. włosy przestały wypadac garściam, stały się mocniejsze i zdrowesz, paznokcie przestały sie rozdwajać i łamać a cera jest gładka.  

Makijaż:

Moim makijażowym hitem 2011 roku jest paletka Sleek Oh So Special, 90% moich makijaży była wykonywana właśnie tą paletką. Jest idealna do makijażu dziennego jaki i wieczorowego. Cienie są świetnie napigmentowane, nie osypuja się, kolory są świetnie współgrają z moim typem urodu. 

Podkład Pharmaceris intensywnie kryjący w kolorze 01 Ivory, jest kolejnym ulubieńcem, odkąd pamietam kupowanie podkładu było dla mnie koszmarem, wszystkie kolory nawet te najjasniesze były dla mnie za ciemne aż wreszcie trafiłam na niego i okazał się podkładem idealnym nie tylko jeśli chodzi o kolor ale też o krycie. Używam już 3 butelkę tego podkładu i jak na razie nie zamienie go na żaden inny.   

Pozostając w temacie podkładów, w lecie testowałam podkład minneralny z Pixie Cosmetics i byłam naprawdę mile zaskoczona tym produktem, nie chce pisać wiecej na ten temat, ale myślę, że w okresie letnim powróce do tematu minerałów.  

 Kolejnym kosmetykiem, który zawładna moim sercem jest żelowy eyeliner z Essence w kolorze czarnym. Dzieki niemu nauczułam się malować w miarę prosta kreskę. Uwielbiam go za trwałaść, kolor i konsystencje, malowanie nim kreski na powiece to sama przyjemność. 


Tak prezentują się moi ulubieńcy 2011 roku, jeżeli chcecie przeczytać dłuższą recenzję, któregoś z w/w kosmetyków napiszcie mi o tym w komentarzach.

23 grudnia 2011

Wesołych Świąt !

Kochani, już jutro wigilia!
Dlatego chciałam Wam złożyć najserdeczniejsze życznia z okazji Świat Bożego Narodzenia oraz na nadchodzący Nowy Rok. 
Niech te święta będą pełne miłości, radości, spokoju. Spędzone w rodzinnym gronie, przy pełnym wigilijnym stole, pod choinką niech będzie dużo prezentów a uśmiech niech gości na każdej twarzy. W Nowym Roku samych sukcesów i spełnienia marzeń.


Wesołych Świąt I Szczęśliwego Nowego Roku
życzy Joanna 

14 grudnia 2011

Oriflame Silk Beauty - Krem do rąk

Krem do rąk jest kosmetykiem, który zawsze mam w torebce szczegółnie w okresie jesienno- zimowym. Nie wyobrażam sobie po umyciu rąk nie posmarować dłoni kremem. Tym bardziej, że skóra na moich rękach jest bardzo delikatna i podatna na wysuszenie i zniszczenie.


Opis producenta:
Podaruj dłoniom uczucie cudownej gładkości. Nowy krem z proteinami jedwabiu i przeciwutleniającym ekstraktem z orchidei doskonale zmiękcza i odżywia skórę, pozostawiając ją miękką i zmysłowo pachnącą.

Krem do rąk Oriflame z serii Silk Beauty dostałam od koleżanki, przez cały dzień mam na dłoniach lateksowe rękawiczki, dlatego potrzebowałam kremu, który natychmiast się wchłania i porządnie nawilży moje dłonie. Krem w stu procentach spełnia swoje zadanie, świetnie nawilża i wygładza moją skórę, szybko się wchłania, pięknie pachnie i jest bardzo wydajny. Ma lekką kremową konsystencję, która po wchłonięciu pozostawia na skórze delikatna ochronna warstewkę, która nie jest lepka czy tłusta. Skóra na dłoniach jest miękka i dobrze odżywiona. Na dzień dzisiejszy jest to mój ulubiony krem do rąk, i jak na razie nie zamierzam zmieniać go na żaden inny.


Skład:
AQUA, GLYCERIN, ETHYLHEXYL PLMITATE, STEARYL ALCOHOL, CETHYL ALCOHOL, GLYCERYL STEARATE SE, BUTYROSPERMUM PARKII BUTTER, DIMETHICONE, PRUNUS AMYGDALUS DULCIS OIL, CETEARYL ALCOHOL, IMIDAZOLIDINYL UREA, METHYPARABEN, CARBOMER PARFUM, CETERETH-20, PROPYLPARABEN, STEARIC ACID, CYMBIDIUM GRANDIFLORUM FLOWER EXTRACT, PROPYLENE GLYCOL, SODIUM HYDROXIDE, SODIUM CETEARYL SULFATE, SILK AMINO ACIDS, SODIUM CHLORIDE, TOCOPHERYLACETATE, CI 17200

11 grudnia 2011

Carmex - Balsam do ust

Kiedy na jakiś kosmetyk panuje szał zakupowy, ja zazwyczaj przechodzę obok niego obojętnie. Tak było w przypadku sławnego balsamu Carmex, na którego posiadanie skusiałam się całkiem niedawno. Naczytałam się o nim samych pochlebnych recenzji i postanowiłam w konću spróbować tego cudewnego specyfiku zza oceanu.


Posiadam wersję w formie błyszczyka (dostepna jest również wersja w pomadce i pojemniczku), do wyboru mamy także samk balsamu, ja posiadam wersje truskawkową (Carmex występuje też w wersji klasycznej i wiśniowej). Zdecydowałam się na jego zakup, ponieważ pomadki do ust, które do tej pory używłam przestały spełniać swoje zadanie, a moje usta z dnia na dzień były w coraz gorszym stanie. 

Opis producenta:

Już po pierwszym użyciu zauważyłam znaczną poprawę na moich ustach, przestały być szorstkie i popękane. Zimą moim problemem były pękające kąciki ust, ale odkąd używam Carmexu przestałam mieć z tym problem. Moje usta są dobrze nawilżone, wygładzone i chronione przed niekorzystnym wpływem czynników zewnetrznych zwłaszcza mrozu i wiatru. Nie mam problemu z pekającymi ustami czy zajadami. Znikły wszystkie suche skórki a skóra na ustach jest bardziej napięta i gładka.


Jeśli chodzi o zapach i samk to jest to kwestia indywidualna, mi osobiście nie przeszkadza mrowienie i uczycie zimna na ustach. Przy otwarciu czuć słodki zapach, ale kiedy nałożymy balsam na usta, czujemy mentol, efekt ten czuć na ustach przez krótki czas. Carmex ma przeźroczystą konsystencje, która na ustach wygląda jak bezbarwny błyszczyk. Dużym zaskoczeniem było to, że bardzo długo utrzymuje się na ustach nawet do godziny, świetnie się nadaje pod pomadki i błyszczyki przedłużając ich trwałść.

Skład:

5 grudnia 2011

Mincer Zielona Apteka - Peeling delikatny z ekstraktem z moreli

Peeling jest produktem, bez którego nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji twarzy. Jestem posiadaczką cery suchej, wrażliwej. Moją zmorą są suche skórki w okolicy nosa i na policzkach zwłaszcza w okresie zimowym. Peeling staram się wykonywać dwa razy w tygodniu dlatego szukłam produktu, który dobrze oczyści moja skórę nie podrażniając jej.   


Peeling kupiłam w aptece za 3 zł. Jedna połówka saszetki wystarcza mi na cztery użycia. Jest bardzo wydajny a przede wszystkim skuteczny, takiego peelingu właśnie szukałam, który będzie delikatny dla mojej wrażliwej skóry ale też dobrze ją oczyści.

Opis producenta:

Kosmetyk bardzo dobrze spełania swoje zadanie, oczyszcza cerę, wygładza ją i rozjaśnia. Kremy lepiej się wchłaniają, skóra jest gładka i miękka. Drobinki ścierające są niewielkie ale dobrze spełniają swoje zadanie. Skóra po jego użyciu nie jest zaczerwieniona czy podrażniona tak jak w przypadku innych peelingów, które miałam okazje używać. Zauważyłam, że stan mojej skóry uległ znacznej poprawie po jego użyciu. Cera nie jest poszarzała ale zdrowa i promienna.  


Peeling ma kremową konsystencję, białego koloru z pomarańczowymi drobinkami. Ślicznie pachnie, dobrze usuwa martwy naskórek, odsłaniając czystą, zdrową skórę. 

Skład: