9 października 2011

Zielone wzgórza nad Soliną

Korzystając z ładnej pogody i paru dni wolnego wybrałam się w tamten weekend w Bieszczady. Na początku w planach było chodzenie po górach ale plany mają to do siebie, że ulegaja zmianie i wylądowałam na żaglówce pływając po zalewie Solińskim. 

Zapora na zalewie Solińskim

Widać już pierwsze oznaki jesieni.


Pogoda była idealna do żeglowania, było ciepło i wietrznie 

Mimo,że było już po sezonie na na wodzie bylo dużo statków, kajakarzy i rowerków wodnych.

Widoki były naprawdę piękne.

Patrząc na te zdjęcia od razu robi mi się cieplej, bo pogoda za oknem nie sprzyja wycieczkom a nawet spacerom. Mimo, że nie przepadam za wodą zdecydowania wolę góry, to opcja pływania wsród gór naprawdę mi się podoba.

2 komentarze: