3 lipca 2011

Balsam po opalaniu EVELINE

Nie było mnie przez parę dni na blogu ponieważ byłam na pierwszy ale nie ostatni wyjeździe na tych wakacjach. Korzystałam z uroków polskiej wsi (przez prawie tydzień nie miałam dostępu do komputera i telefonu) i bardzo dobrze mi to zrobiło. Nie ma to jak cisza, spokój, piękne widoki i całodzienne nic nierobienie :)  Naszczęści miałam piękna pogodę (nie to co teraz leje cały dzień i jest zimno) no i trochę mnie słoneczko opalił. Nie jestem osobą która leży plackiem na plaży i się opala w ten sposób, słońca raczej unikam, no ale bez przesady przecież cały czas nie będę siedziała w cieniu albo wychodziła tylko po zachodzie słońca. Opaliłam sie jeżdząc na rowerze (mimo stosowania wysokich filtrów), moja skóra na słońce reaguje zaczerwienieniem i pieczeniem ale z pomocą przyszedł mi balsam po opalaniu z firmy Eveline.



Balsam okazał się zbawieniem dla mojej skóry, przyniósł mi natychmiastowe ukojenie i nawilżenie. Skóra mi nie schodziła jak to zazwyczej mam po opalaniu (najpierw jestem czerwona, później mi zaczyna schodzić a na końcu nawet nie widać że byłam opalona) tym razem tak nie było i teraz mam naprawdę ładną "zdrową" opaleniznę. Balsam daje przyjemne uczucie chłodu na skórze ale nie jest to bardzo drastyczny efekt ;) Ma przyjemny delikatny zapach i kremowo-wodnistą konsystencję, która bardzo szybko się wchłania. W opakowaniu jest 200 ml produktu, balsam jest bardzo wydajny nawet przy smarowaniu ciała parę razy dziennie przez tydzień nie zużyłam nawet połowy.      


Balsam jest na prawdę skutecznym produktem i myślę, że nie może go zabraknąć w mojej kosmetyczce podczas nastepnych wyjazdów. 

Produkt został mi wysłany do recenzji, fakt ten nie wpływa na moją opinię.

1 komentarz:

  1. gratuluję współpracy, napisalam do Ciebie email ;)

    OdpowiedzUsuń