31 maja 2011

UWAGA !

Zmieniłam adres mojego bloga na http://mylittlecosmetics.blogspot.com/ więc jeżeli macie mój blog w swoich blogrollach lub link do mojego bloga w swoich notkach to bardzo proszę o zmaianę adresu.
Będzie mi miło jeżeli na swoich blogach umieścicie krótki komunikat o zmianie.
Przepraszam za utrudnienia.
Pozdrawiam asq


Ulubieńcy maja

Jako że dzisiaj ostatni dzień maja czas na moich ulubieńców tego miesiąca. Będą to kosmetyki apteczne które w tym miesiącu pomogły mi w różnych problemach z moją skórą.


Woda termalna La Roche-Posay - Jak dla mnie produkt niezbędny podczas letnich miesięcy. Cudownie chłodzi moją skórę i łagodzi podrażnienia. Stosuję ją na wykonany makijaż wtedy podkład lepiej wtapia się w skórę i w ciągu dnia jako odświeżenie twarzy.

 Kostka do mycia Iwostin Sensitia - Używam jej do mycia rąk ponieważ zwykłe mydła bardzo przesuszały i podrażniały moją skórę na dłoniach. Dobrze się pieni, jest wydajna, ładnie pachnie i co najważniejsze nawilża moją skórę.
  
Maść Tribiotic - Kiedy mi "coś" wyskoczy na twarzy a zdaża się to rzadko traktuję nieprzyjaciela wlaśnie tą maścią, która śwetnie radzi sobie z tego typu niespodziankami w szybkim tempie wysusza i goi pryszcza.

Maść Alantan Plus - Po zimie moje stopy były w strasznym stanie szorstkie i przesuszone żaden krem do stóp nie dawał sobie z tym rady. Ale odkąd stosuję Alantan moje pięty wyglądają znacznie lepiej są gładkie i nawilżone, stosuje go na noc grubą warstwę wcieram w stopy i zakładam skarpetki. Czasami też używam maści na usta kiedy są bardzo przesuszone i popękane. 

Tak prezentują się moi ulubieńcy
Pozdrawiam Was asq

26 maja 2011

Corine de Farme - Krem Nawilżający

Przybywam dzisiaj do Was z recenzja mojego ulubionego kremu do twarzy. W styczniu pisałam o tym kremie TUTAJ w wersji rozświetlającej ale po zużyciu 6 opakowań najzwyczajniej w świecie mi się znudził i zakupiłam wersję nawilżającą. 



Opakowanie tego kremu to tubka a nie jak w wersji rozświetlającej pompka bardziej podoba mi się to drugie no ale nie ważne jest opakowanie tylko to co jest w środku, chociaż wygląd kosmetyku też jest dla mnie ważny.

Co obiecuje nam producent:



Jak już pisałam wcześniej jestem w tym kremie zakochana cudownie nawilża moją skórę nie podrażnia jej i nie zapycha, konsystencje ma żelową zapach bardzo delikatny i przyjemny. Czuję, że moja twarz jest odpowiednio nawilżona przez cały dzień, skóra jest taka aksamitna w dotyku i jej wygląd znacznie się poprawił odkąd używam tych kosmetyków. Krem bardzo szybko się wchłania nie pozostawiając rzadnego filmu na twarzy.


 Bardzo ten produkt polecam myślę, że jest godny uwagi bo za niewielką cenę (ok.20zł.) dostajemy naprawdę dobry kosmetyk.

Skład:



   

24 maja 2011

TAG: TOP 10 AWARD

Bardzo mi miło że zostałam otagowana przez:
Dorotie http://dorotie.blogspot.com/
 The Wonderful Pinkness http://glitterinmyhead.blogspot.com/
Dziękuję Wam bardzo dziewczyny :*

Zasady:
1. Podziękuj za przyznane wyróżnienie.
2. Zamieść u siebie link osoby która cię wyróżniła.
3. Wklej u siebie logo wyróżnienia.
4. Przekaz nagrodę 10 bloggerkom.
5. Zamieść linki do ich blogów
6. Powiadom o tym nominowane osoby.
7. Stwórz listę 10 ulubionych kosmetyków.


 Blogi którym przekazuję TAG

9. The Wonderful Pinkness http://glitterinmyhead.blogspot.com/

 Moje kosmetyczne Top 10

1. Balsam do ust Tisane
2. Płyn micelarny Bioderma
3. Flat Top Pixie Cosmetics
4. Tusz do rzęs Essence Multi Action
5. Puder sypki Sally Hansen
6. Woda termalna La Roche-Posay
7. Cienie matowe Bell
8. Krem do twarzy Corine de Farme nawilżający
9. Błyszczyk do ust L'oreal Glam Shine Volumizer
10. Żelowa kredka Avon Super Shock




23 maja 2011

Rival de Loop Hydro

Tak jak obiecałam w poprzedniej notce przybywam dzisiaj do Was z recenzją ampułek nawilżających Rival de Loop. Produkt zakupiłam podczas mojej ostatniej wizyty w Rossmannie i zapłaciłam za nie 5.99 zł. (były akurat w promocji). Wylądowały u mnie w koszyku ot tak ze zwykłej ciekawości, nigdy nie miałam tego typu produktu więc pomyślałam, że może warto wypróbować.



Jak widać producent zapewnia Nas o intensywnej pielegnacji skóry suchej i poleprzeniu jej wyglądu i muszę się z nim zgodzić ponieważ moja skóra po tygodniowej kuracji ampułkami wygląda znacznie lepiej. Poznikałay mi wszystkie suche skórki szczególnie z okolicy nosa gdzie miałam z nimi największy problem, cera stała się bardziej promienna i wygładzona. Produkt nakładałam na noc po demakijażu i poźniej nie nakładałam już kremu  bo chciałam sprawdzić czy rzeczywiście produkt wystarczająco nawilży moją twarz. Ampułki spisały się u mnie w 100 % i jestem z nich bardzo zadowolona myślę, że raz w miesiącu będę przeprowadzała sobie taką nawilżającą kurację tym produktem.


Ampułki mają postać lekkiego bezbarwnego i bezwonnego olejku szybko się wchłaniają nie pozostawiając na skórze tłustego filmu. Cera jest natychmaist nawilżona i odżywiona. Produkt mimo swojej konsystencji nie zapchał mnie co często się zdarza przy tego typu kosmetykach.
Jak narazie jestem bardzo zadowolona z tego produktu i myślę, że zasługuję na miano kosmetyku miesiąca a może i nawet roku :)  

Skład:

16 maja 2011

Mini haul

Wracając dzisiaj z miasta wstąpiłam do Rossmanna i oto zakupy jakie tam poczyniłam, nie ma tego dużo (aż trzy rzeczy) ale jestem bardzo zadowolona z nowych nabytków. W najbliższym czasie ukaże się recenzja tych kosmetyków.  

Szampon Alterra Migdały i Jojoba 
Odżywka Alterra Morela i Przenica
Ampułki nawilżające Rival de Loop



Z tyłu gazety jest podana informacja

To by było na tyle :)
Pozdrawiam Was asq