31 marca 2011

Ulubieńcy marca

Dawno nie pisałam notki typowo kosmetycznej dlatego dzisiaj przychodzę do Was z moimi ulubionymi i najczęściej używanymi produktami w tym miesiącu.


Jeśli chodzi o makijaż to w tym miesiącu byłam bardzo leniwa i używałam tylko tych 4 produktów (podkład może miałam na twarzy jakieś 2 razy) Dlaczego akurat te produkty, bo za ich pomocą można wykonać bardzo naturalny dzienny makijaż jak i mocniejszy wieczorowy. Cienie Bell są matowe, bardzo dobrze napigmentowane i trwałe, kredka Essence jest moim ulubieńcem od bardzo dawna jest bardzo trwała, miękka i ma piękny kolor ciemnej czekolady a tusz Essence jest moim niedawnym odkryciem i jestem nim zachwycona pięknie wydłuża i unosi rzesy co prawda mógł by je bardziej pogrubiać no ale nie można chcieć wszystkiego ;)
Tusz Essence Multi Action mascara
Kredka Essence Long Lasting eye pencil w kolorze 02 Hot Chocolate
Cienie Bell Satin Matt w kolorach 145 (beżowy) 146 (ciemny brąz)


W tym miesiącu moimi ulubieńcami jeśli chodzi o pielęgnacje ciała są mleczko pielęgnujące z wit.E i krem do rąk z oliwą z oliwek. Ten zestaw kupiłam zupełnie przez przypadek w mojej osiedlowej drogerii za niecałe 12 złotych jak się pózniej okazało produkty są świetne. Mleczko do ciała ma bardzo tłustą i lejacą się konsystencje jest trochę toporne w rozprowadzaniu na ciele ale po paru użyciach można nauczyć się go nakładać ma świetne właściwości nawilżajace i natłuszczające bardzo szybko się wchłania jak na tego typu produkt i ma przyjemny kremowy zapach. Z kolei krem do rąk jest poprostu genialny bardzo dobrze pielęgnuje nasze dłonie szybko się wchłania (nie lubię kiedy krem na dłoniach zostawia tłustą powłokę) bardzo ładnie pachnie i jest bardzo wydajny.
Kolastyna Mleczko pielęgnujące z witaminą E
Kolastyna Krem odmładzający do rąk z oliwą z oliwek

 
Po zimie moje stopy są w fatalny stanie no ale przyznaję się że nie dbałam o nie jakoś szczególnie a kremu do stóp uzywałam jak mi się przypomniało. Dlatego postanowiłam bardziej o nie zadbać i w tym celu zakupiłam mój ulubiony krem do stóp z Avonu. Uwielbiam zapach lawendy a ten krem właśnie tak pachnie ma bardzo lekką konsystencje ale wcale to nie przekłada się na jego działanie wrecz przeciwnie po tygodniu wcierania go w stopy na noc i spaniu w skarpetkach (czego osobiście nie znoszę ale czego się nie robi dla urody ;)) moje stopy wyglądają o niebo lepiej są nawilżone i odżywione już nie mogę się doczekać lata i moich ulubionych sandałów.
Krem do stóp Avon Foot Works Lavendare Intensive Treatment Cream


Ostatnio jakoś nie przepadam za długimi kąpielami w wannie wystarczał mi szybki prysznic ale od kiedy dostałam tą sól od koleżanki nie mogła oprzeć się pokusie i wykąpałam się w tej soli. Zapach jest poprostu fantastyczny jeszcze nigdy nie miałam tak pachnącego produktu do kąpieli zapach utrzymuje się w łazience dobre pół godziny od wyjścia z wanny a skóra pachnie przez cały dzień o dziwo ta sól ma bardzo dobre właściwości pielęgnacyjne kiedy po kąpieli nie posmarowałam się rzadnym balsamem myślałam że nie przestane się drapać tak mnie skóra swędziała a po tej soli nie mam takiego problemu, skóra jest nawilżona i bardzo miękka.
Stara Mydlarnia Morska Sól Do Kąpieli Śliwka z Figą

To by było na tyle jeśli chodzi o moich ulubieńców marca mam nadzieję że Was nie zanudziłam.
pozdrawiam asq :)

4 komentarze:

  1. uuuu śliwka z figą mniam ciekawe połączenie, muszę coś kiedyś kupić w tej starej mydlarni..
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Widze, ze też jesteś zachwycona tym tuszem z Essence. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. cienie z bell uwielbiam . tuszu z essence nie probowalam choc czytalam ze sie osypuje :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Stri-linga- Na początku ten zapach nie przypadł mi do gustu był za słodki jak dla mnie ale po wsypaniu do wody naprawdę ciekawie pachnie

    Nusiaxx- Tak jestem bardzo zadowolona z tego tuszu jak na swoją cenę jest naprawdę dobry

    Smieti- Mi ten tusz się nie osypuje a używam go codziennie od 2 miesięcy czasami mu się tylko zdarza odbić na dolnej powiece

    OdpowiedzUsuń