18 grudnia 2010

Mały haul

Dzisiaj chciałabym przedstawić wam parę kosmetyków które kupiłam ostatnimi czasy :)





Krem Bambino jest dla mnie niezastąpiony w zimie potrafi doprowadzić moją cerę do jako takiego wyglądu. Świetnie sobie radzi z przesuszoną i popekaną skórą







 Krem Ziaji kupiłam kiedy musiałam szybko doprowadzić moją skórę do stanu używalności ponieważ stosuję terapię która bardzo wysusza mi skóre ale o tym w innym poście ;) ten krem zdziałał cuda na mojej skórze w przeciągu jednej nocy cera była odzywiona nawilżona gładka no poprostu cudo :)








Nie tylko w lecie filtry są bardzo ważne także zimą nasza skóra potrzebuje ochrony przeciw słonecznej dlatego kupiłam krem Anthelios XL ( lżejszej wersji używam latem :) jest on konsystensji gęstego kremu który bardzo dobrze odzywia skórę i dodatkowo chroni przed słońcem :)










Szukałm żelu pod prysznic który nie wysuszy mojej skóry i wybór padła na ten z Palmolive jak narazie jestem zadowolona zabaczymy jak bedzie po dłuższym stosowaniu














Skończył mi się tusz do rzęs i będąc w drogeri wybór padła na Colossala jest to tusz do którego zawsze wracam mimo tego że staram się kupować za każdym razem inny szukając tego jedynego :)









No i na koniec zamówiłam sobię 2 rzeczy z Avonu a mianowicie białą kredkę do oczu (dla mnie idealna na linie wodną) i przezroczyst żel do brwi
















Na dzisiaj to tyle trzymajcie się ciepło :)

2 komentarze:

  1. Muszę wypróbować ten krem bambino :)
    a do maskary colossal też zawsze wracam, mimo, że podobnie jak Ty zawsze obiecuję sobie wypróbowywać nowe tusze;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ta kredka dla mnie też super nadaje się na linię wodną. Lubię też ziajkę i krem bambino:D Mamy widzę podobny gust:*

    OdpowiedzUsuń